ja tez tak mialem.... zostawilem cebulke w nieogrzewanym garazu na 3-4 miechy bez odpalenia

przyjechałem, chciałem odpalić a tu dupa

zdjąłem bak, wylałem to syfiaste paliwo, z wężyka też wylałem, odkręciłem dysze i też coś tam wyleciało....
Wykręciłem świece (czarne jak noc listopadowa), wygrzałem i wypaliłem je nad płomieniem...
Następnie bez założonych świec pokręciłem trochę rozrusznikiem, coby tam resztki paliwa "wybublać".
Następnie podgrzałem świece, i takie gorące wsadziłem w silnik

...
Do wężyka podłączyłęm strzykawkę i wlałem tam vervę 98...

tak to wyglądało, mam jeszcze filmik, ale trzeba by audio wyciszyc bo az wstyd

--------------
EDIT:
no i proszę, filmik też jest
http://www.youtube.com/watch?v=YAoYTMeRRgs